MY BEAUTY MUST HAVE LIST

11:28 AM

[ ENG ]

Since I remember was obsessed with having a lot of cosmetics, I could have millions of eye crayons and body creams just because they had nice packaging. After a while I realized that although I can boast of a really big collection but honestly I use up maybe ten products and I can not imagine living without them. A moment after this thought came to me, I understood that it was time to clean up and buy with the head not under pressure or habit.

So today I would like to share with you 5 of my most favorite beauty products which I can not imagine daily care without.

[PL]

Odkąd pamiętam zawsze miałam obsesję na posiadanie ogromnej ilości kosmetyków, mogłam mieć miliony kredek do oczu i kremów do ciała tylko dlatego, że miały ładne opakowania. Po czasie zrozumiałam, że chociaż mogę pochwalić się tak naprawdę pokaźną kolekcją to uczciwie korzystam może z dziesięciu produktów i nie wyobrażam sobie bez nich życia. Chwilę po tym gdy naszła mnie ta myśl zrozumiałam, że czas na porządki i kupowanie z głową a nie uleganie presji lub nawykom.

Dlatego dzisiaj chciałabym podzielić się z wami 5 moimi ulubionymi produktami, bez których nie wyobrażam sobie codziennej pielęgnacji.
Honestly needed a while to feel the phenomenon of dry shampoo but now I can not imagine my life without it now. I do not like to wash my hair every day and I find it superfluous but sometimes my hair thinks differently and I wake up in the morning with my hair fluttering at the face like I did not wash them at least a week and here comes my favorite dry Batiste shampoo this time without perfume (I also tried Cherry but the smell was too sweet) and I consider him as my best friend it refreshes my hair, lifts them up and allows me to tie them up easily so it can not be seen that this is not the best day for my hair. It lasts for a long time and the quality is adequate for the price.

Będę szczera potrzebowałam dłuższej chwili żeby odczuć fenomen suchego szamponu ale teraz nie wyobrażam sobie bez niego życia. Bardzo nie lubię myć włosów codziennie i uważam to za zbędne ale czasem moje włosy myślą inaczej i budzę się rano z włosami oklapłymi przy twarzy jakbym nie myła ich co najmniej tydzień i tu do akcji wkracza mój lubiony suchy szampon Batiste tym razem bez zapachowy ( wypróbowałam również wiśniowy ale zapach był zbyt słodki ) i uważam go za mojego najlepszego przyjaciela odświeża moje włosy, unosi je i pozwala mi je upiąć w łatwy sposób tak by nie było widać, że to nie jest najlepszy dzień dla moich włosów. Przy czym starcza na bardzo długo a jakość jest adekwatna do ceny.
Like most perfumes I've tested in my life, Naomi Campbell perfume was found on my mom's shelf and I fell in love with them instantly and forever. And even though my mom used to use a few other brands and smells (and me along with her), it was my favorite and I've been using it for the past few years too. Now it's very hard for me to find it on store shelves and I'm very sorry for it because the smell is over temporary, delicate, feminine, adds class but you do not feel overwhelmed at the same time. Suitable for every occasion and above all the smell lasts for a long time on the skin.

Jak większość perfum, które wypróbowałam w swoim życiu perfumy Naomi Campbell znalazłam na półce swojej mamy i od razu się w nich zakochałam. I choć mama od ich czasu używała już kilku innych marek i zapachów ( a ja razem z nią ) to ten pozostał moim ulubionym i sama używałam go przez ostatnich kilka lat. Teraz bardzo ciężko mi go znaleźć na sklepowych półkach i bardzo z tego powodu ubolewam bo zapach jest ponad czasowy, delikatny, kobiecy, dodaje klasy ale jednocześnie nie czujesz się nim przytłoczona. Pasuje na każdą okazję a przede wszystkim zapach bardzo długo trzyma się na skórze.
I have never been a fan of micellar liquids because they usually allergic to them and they did not work as effectively as make-up milk or other specialties. I changed my mind and approach to taking care of my skin after trying several Garnier products. My favorite is the two-phase micellar liquid, you see above, perfect for taking off even the most durable, waterproof make-up, while miraculously nourishing the skin and the extra asset is a beautiful scent.

Nigdy nie byłam fanką płynów micelarnych, bo zazwyczaj mnie uczulały i nie działały tak skutecznie jak mleczka do demakijażu lub inne specyfiki. Zmieniłam zdanie i podejście do dbania a skórę po wypróbowaniu kilku płynów firmy Garnier. Moim ulubionym jest dwufazowy płyn micelarny, który widzicie powyżej, idealnie sprawdza się do zmywania nawet najtrwalszego, wodoodpornego makijażu a przy tym cudownie pielęgnuje skórę a dodatkowym atutem jest piękny zapach.
I never overdoed my skin, and after bathing it was a waste of time to work on with the creams, but last year I had the chance to try the Lush Cosmetics Sympathy for the Skin and I can't live without it since then, and the relaxing bath was worth nothing without a thin layer of this Moisturizing cream. The cream is very delicate and watery so it easily absorbed into the skin and leaves no oily layer on its surface, the wonderful smell stays really long and the skin is moisturized and resilient to the next bath. Additional advantages are beautiful packaging and savings on perfumes because this fragrance is sufficient, intense and very fresh and natural.

Nigdy przesadnie nie dbałam o skórę a po kąpieli szkoda mi było czasu na pracochłonne wcieranie kremów, jednak rok temu miałam okazję wypróbować Sympathy for the Skin firmy Lush Cosmetics i nie umiem się bez niego obejść, a relaksująca kąpiel jest nic nie warta bez chociaż cienkiej warstwy nawilżającego kremu. Krem jest bardzo delikatny i wodnisty dzięki czemu łatwo wchłania się w skórę i nie pozostawia oleistej warstwy na jej powierzchni, cudowny zapach utrzymuję się naprawdę długo a skóra jest nawilżona i sprężysta do następnej kąpieli. Dodatkowymi atutami jest piękne opakowanie i oszczędność na perfumach bo ten zapach jest wystarczający, intensywny i bardzo świeży i naturalny.
Ever since and forever on my shelf: Dark Angels mask from Lush cosmetics irreplaceable in the fight for beautiful, healthy, and naturally shiny skin. Used with other acne cosmetics can do miracles and I love the effect that leaves on my skin after each use but I do not necessarily like the mess that leaves in the bathroom because although worth the price and time to spend it is its consistency and color can be in the signs In every corner of the bathroom and sometimes it leaves black streaks especially on white surfaces.

Od zawsze i na zawsze na mojej półce: maska Dark Angels od Lush cosmetics niezastąpiona w walce o piękną, zdrową, i naturalnie błyszczącą skórę. Stosowana z innymi kosmetykami anyty trądzikowymi potrafi zdziałać cuda i uwielbiam efekt jaki pozostawia na mojej skórze po każdym użyciu ale nie koniecznie lubię bałagan, który pozostawia w łazience bo choć warta każdej ceny i czasu jaki trzeba jej poświęcić to jej konsystencja i kolor dają się we znaki w każdym zakamarku łazienki a czasami pozostawia czarne smugi zwłaszcza na białych powierzchniach.

These are my products without which I can not live without in my daily care, if you have the opportunity to try any of them I highly recommend all of them. I can not wait to see your favorite products in the comments below or on my social media platforms :)

Są to moje produkty bez których nie mogę się obejść podczas mojej codziennej pielęgnacji, jeśli będziesz maiła okazję wypróbować jakikolwiek z nich jak najbardziej je polecam. Nie mogę się doczekać żeby poznać waszych ulubieńców piszcie w komentarzach poniżej lub na moich platformach social media :)

You Might Also Like

0 komentarze

INSTAGRAM

Subscribe